Alina Karolewicz o spotkaniu z profesorem Barkiem.

  • Napisane przez  Alina Karolewicz
Alina Karolewicz o spotkaniu z profesorem Barkiem.

Przyzwyczailiśmy się do wyglądu naszego miasteczka i lubimy je takie, jakie jest. Stuletnie kamieniczki wokół Rynku, kościoły, ratusz – już dawno bez wieżyczki, chociaż trochę szkoda, malownicze uliczki starszej części miasta i trochę pokolorowane bloki w nowszej. Kiedy znikają jakieś elementy utrwalonego w naszej pamięci obrazka – domy czy potężne stare drzewa, które „przecież zawsze tu były”, czujemy dyskomfort przez jakiś czas, może nawet wewnętrznie się nieco buntujemy, a potem przyzwyczajamy się do nowego stanu i już. Tylko nasza pamięć przechowuje coraz bardziej wyidealizowane obrazy ślicznego, małego miasteczka wśród jezior i lasów. Bo jakoś w głębi duszy jesteśmy przekonani, że „i tak nic się nie da zrobić”, „ktoś podjął taką decyzję bez względu na to, czy nam się podoba, czy nie”.

Alina Karolewicz o spotkaniu z profesorem Barkiem.

Czy rzeczywiście nasze poczucie, że przestrzeń wokół nas jest ładna, czy też zbrzydła jakoś ostatnio „bo takie czasy”, nie ma żadnego znaczenia? Przecież nawet w dzisiejszych czasach istnieją tysiące miast i miasteczek na świecie, które chcemy odwiedzać i zwiedzać ze względu na to, że po prostu są wciąż piękne. Czy taki, pełen ponadczasowego uroku i rozczulającego klimatu sprzyjającego odpoczynkowi, może być także nasz Czaplinek? Choćby tylko dla nas, jego mieszkańców?

Takie pytania zadają sobie również ci, których zadaniem jest dbać o ład przestrzeni miejskich. Architekci wiedzą jak i co zrobić, żeby linie dachów stuletnich kamieniczek nie urywały się w środku ulicy, żeby między secesyjnymi domami z początku XX wieku nie wyrósł nagle betonowy sześcian z gigantycznymi reklamami, żeby, najprościej rzecz ujmując, harmonia i estetyka naszego otoczenia nie była zaburzona tylko dlatego, że „żyjemy w innych czasach i zmieniły się technologie”. Mądrzy i wrażliwi architekci czasem tą wiedzą chcą się też podzielić.

Alina Karolewicz o spotkaniu z profesorem Barkiem.

Od 8 listopada br. na rogu czaplineckiego Rynku i ul. Sikorskiego, w oknie wystawowym, którego nie sposób nie zauważyć, wyeksponowano prace studentów architektury Politechniki Poznańskiej, którzy przez pół roku zajmowali się małym fragmentem naszej przestrzeni miejskiej. W swoich projektach uwzględniali istniejącą i nieistniejącą już historyczną zabudowę, ważne zdarzenia z dziejów naszego miasteczka np. komandorię templariuszy, współczesne potrzeby mieszkańców, a także takie techniczne uwarunkowania, jak poziom nasłonecznienia badanej ulicy czy też sposoby zagospodarowania wód opadowych, łącząc to wszystko z najnowszymi dostępnymi technologiami. Powstało w ten sposób kilkanaście interesujących koncepcji ewentualnej zabudowy fragmentu ul. Sikorskiego. Wciąż można je obejrzeć, dać się nimi zaskoczyć lub zachwycić, a nawet o nich podyskutować, wyrazić swoją opinię na fb Gminy Czaplinek lub w Biurze Promocji Gminy. Wystawa będzie dostępna do końca listopada.
Sprawujący opiekę merytoryczną nad młodymi architektami profesor Radosław Barek spotkał się z mieszkańcami Czaplinka 18 listopada. W poniedziałkowe popołudnie Świetlica Miejska ( Rynek 1) zgromadziła zacne grono zainteresowanych estetyką naszego otoczenia czaplinecczan, na czele z burmistrzem Marcinem Naruszewiczem oraz kierownikiem Referatu Planowania, Rozwoju Gospodarczego i Promocji UM Dariuszem Sapińskim. Multimedialna prezentacja na temat podstaw wiedzy o ładzie przestrzennym wzbudziła spore zainteresowanie, szczególnie w tych jej częściach, które oparte były na przykładach budynków i ulic Czaplinka, zarówno w przeszłości, jak i w teraźniejszości. Nie obyło się bez ożywionej dyskusji, w której głównie wyrażano obawy co do możliwości realizacji ambitnych estetycznie projektów oraz podkreślano trudności współpracy z urzędnikami odpowiedzialnymi za powstawanie nowych obiektów i zgody na remonty najpiękniejszych choćby zabytkowych kamieniczek. Uczestnicy spotkania zgodnie uznali, iż tego typu wykłady w naszym środowisku powinny odbywać się częściej i gromadzić różne grupy wiekowe i społeczne. Czego sobie i Państwu życzę.

Dodatkowe informacje

  • Przeczytaj jeszcze:
Powrót na górę

Współpracujemy

           

Zostań promotorem

Więcej

Moje konto