Studniówka w atmosferze weneckiego karnawału…

  • Napisane przez  przesłała: Joanna Mączkowska
Studniówka w atmosferze weneckiego karnawału…

Tańcząc w minioną sobotę (7. lutego 2015 r.) tradycyjnego poloneza na rozpoczęcie studniówki, tegoroczni maturzyści z Liceum Ogólnokształcącego  z Oddziałami Dwujęzycznymi  w Kaliszu Pomorskim kłaniając się swoim partnerom na zakończenie, dostojnie i ze wzruszeniem wsłuchiwali się w wyczytywane nazwiska kolejnych par. Zapamiętają tę niepowtarzalną chwilę na całe życie. Teraz bawili się wesoło w weneckich dekoracjach, bo taki był wspólny pomysł na scenariusz imprezy, a już za trzy miesiące będą zdawać egzamin dojrzałości.

Po inauguracyjnym polonezie, pełnym niespodzianek choreograficznych, do którego młodzież przygotowała Renata Effenberg-Nawrot, nastąpiły krótkie przemówienia. Ciepłe słowa padły ze strony wychowawców klas trzecich: Katarzyny Witek, Agnieszki Kubat, Adama Stąporka i Krzysztofa Wójciaka, a także dyrektor  kaliskiego Liceum – Joanny Kuleszy, przedstawiciela Zarządu Powiatu Drawskiego- Janusza Garbacza oraz zastępcy burmistrza Kalisza Pomorskiego- Tomasza Kołtuna. Młodzież podziękowała kwiatami dyrekcji LO i wychowawcom. Wiązanki otrzymały także: Renata Effenberg-Nawrot, koordynatorka balu Małgorzata Gaj i dyrektorka kaliskiej SP – Beata Pierzgalska, która udostępniła na studniówkę aulę swojej placówki.

Grupa maturzystów sprawiła miłą niespodziankę przygotowując na wstępie pokazowego walca angielskiego. Po nim rozpoczęto już balowanie niczym na karnawale  w Wenecji, chociaż tańczono w Kaliszu Pomorskim. Tę zabawę przerwał po godz. 22. oczekiwany i mocno oklaskiwany, występ artystyczny pt. „Trzy bestie i trzech pięknych”, wyreżyserowany przez Joannę Mączkowską. Młodzież odegrała jej zabawny, autorski spektakl, mówiący o cudach, jakie potrafi sprawić szkolna lektura. Tu lektura III części „Dziadów”… Maturzyści, w tym członkowie licealnej grupy teatralnej „Klepsydra”, podziękowali  swojej opiekunce bukietem kwiatów oraz słowami, które swoją szczerością wyciskały łzy. Nawet na twarzy przemawiającej w imieniu młodzieży Kai Szulc. 

Tradycyjnie po północy, wychowawcy pokroili przepyszny tort i przypięli uczniom zielone koniczynki, które symbolizują szczęście. Bo i ono jest potrzebne, oprócz wiedzy i umiejętności, jakie nabyli w kaliskim Liceum – by uzyskać wspaniałe wyniki na maturze…  A potem „pływając gondolami Kanałem Grande”, w atmosferze weneckiego karnawału, w przepychu czarownej głębi, kobaltowo-złotej nocy z dekoracji utkanej, młodzież i nauczyciele bawili się do białego rana.

Powrót na górę

Współpracujemy

           

Zostań promotorem

Więcej

Moje konto