Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?   
ROZUMIEM

Poszli na spacer w 250-tą rocznicę wielkiego pożaru

  • Napisane przez  DSI
Fot. Bożena Furman Fot. Bożena Furman

Spacer uliczkami Kalisza Pomorskiego przeszli mieszkańcy gminy wraz z morsami z grupy Lodołamacze. Powodem była chęć poznania historii miasta bo 250 lat temu miał miejsce wielki pożar.

W 1771 roku Kalisz Pomorski trawił wielki pożar. Udało się go dobudować dopiero w 1777 roku po przekazaniu 80 tys. talarów z kasy państwowej, które przekazał król Fryderyk II Wielki. Cztery lata później 7 października  1781 nastąpiła konsekracja nowego kościoła, postawionego na środku rynku. Kościół był budowany w latach 1772-1781.

Poszli na spacer w 250-tą rocznicę wielkiego pożaru

15 maja mieszkańcy mieli okazję przejść w historycznym spacerze ulicami miasta. W tą podróż w przeszłość przeniósł ich przewodnik i pasjonat historii Mariusz Garbacz.

W czasie podróży  w historię uczestnicy mieli okazję poznać wiele fascynujących faktów z przeszłości: grobowca,  kościoła, zabudowy miejskiej, mieszkańców i władców ówczesnych czasów.

Poszli na spacer w 250-tą rocznicę wielkiego pożaru

Każda opowiedziana historia miała swoje odbicie w zdjęciach i materiałach, które pochodziły z bardzo bogatego prywatnego zbioru przewodnika.

Poszli na spacer w 250-tą rocznicę wielkiego pożaru

Podróż rozpoczęła się przy grobowcu na starym cmentarzu, a zakończyła się na stadionie miejskim przy ognisku.

Tak wyprawę relacjonuje przewodnik Mariusz Garbacz

W sobotę 15. maja czyli w dniu, w którym większość muzeów szykowała się na Noc Muzeów, mieszkańcy Kalisza Pomorskiego, Mirosławca i Złocieńca udali się w plenerową lekcję historii upamiętniając 250. rocznicę wielkiego pożaru miasta, który w nocy z 17. na 18. maja 1771 roku niemal doszczętnie strawił ten stary gród.

Wydarzenie organizowały kaliskie morsy "Lodołamacze" pod kierownictwem Bożeny i Grzegorza Furmanów wraz z lokalnym miłośnikiem historii Mariuszem Garbaczem. Było ono kontynuacją zeszłorocznego wydarzenia, kiedy to grupa około czterdziestu osób pokonała trasę 44km zwiedzając miejscowe kościoły, parki, grobowce... W tym roku nie dość, że wybornie dopisała nam pogoda, to jeszcze był to pierwszy dzień, kiedy na wolnym powietrzu mogliśmy przemieszczać się bez masek. Stąd i frekfencja była niesamowita – blisko siedemdziesiąt osób!

Trasa wycieczki rozpoczynała się przy starym grobowcu, gdzie każdy z uczestników obdarowany został okolicznoścową przypinką ze starym herbem Kalisza Pomorskiego oraz magnesem z jego XIX-wieczną panoramą. Następnie przemierzyliśmy całe centrum miasta, gdzie uczestnicy wycieczki poznali wiele faktów i miejsc z jego ciekawych dziejów: Bramę Recką z domem jej strażnika, Kozi Rynek, synagogę, pomnik poległych w wielkiej wojnie, Ruskie Góry czy Willę Teresę. W opowieściach często wkradała się postać króla pruskiego Fryderyka Wielkiego – wielkiego dobrodzieja miasta, po którym po dziś dzień zachowały się w Kaliszu pamiątki i ślady jego działalności jak chociażby wielki dzwon z 1772 roku, który monarcha podarował spalonemu miastu.

Marsz skończyliśmy nad Jeziorem Młyńskim, gdzie przy ognisku toczyliśmy ciekawe rozmowy, korzystaliśmy ze słonecznej pogody i cieszyliśmy się ze spotkania.  

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za obecność, uśmiechy i uwagę. Księdzu Proboszczowi Tomaszowi Jaskółce dziękujemy za możliwość zwiedzenia kościoła parafialnego – niektórzy z nas poczuli się jak na wycieczce z przewodnikiem w jakimś nowopoznanym miejscu.

 

Dodatkowe informacje

  • .:
Powrót na górę

Moje konto

Współpracujemy

           

Zostań promotorem

Więcej