Wyświetlenie artykułów z etykietą: Policja
2-latek bez opieki
Otwarte drzwi do mieszkania, płaczący 2-latek na podłodze i pies przywiązany do kaloryfera- to sytuacja jaką zastał policjant w mieszkaniu, w którym miał zatrzymać podejrzanego.
W piątek koło południa policjant wydziału kryminalnego drawskiej komendy pojechał na jedno z miejscowych blokowisk wykonać czynności procesowe. Kiedy przybył na miejsce, gdzie miał dokonać zatrzymania osoby zobaczył uchylone drzwi do mieszkania. Na pukanie oraz nawoływania funkcjonariusza nikt jednak nie odpowiadał. Z wnętrza dobiegał jedynie płacz dziecka. Policjant cały czas nawołując lokatorów wszedł więc do środka, a jego oczom ukazał się dość nietypowy widok. Na podłodze w pokoju siedziało 2-letnie dziecko, które zanosiło się płaczem. Okazało się, że oprócz malucha w mieszkaniu był jedynie pies, który uwiązany do kaloryfera znajdował się w kuchni.
Funkcjonariusz wziął więc płaczące dziecko na ręce i udał się na poszukiwania jego opiekuna. Sprawdził pomieszczenia piwniczne sądząc, że może tam na chwilę zeszła osoba sprawująca opiekę. Niestety bez skutku. W ustaleniu gdzie jest opiekun nie pomogli również rozpytywani na ta okoliczność sąsiedzi. Wożąc dziecko w wózku dookoła bloku funkcjonariusz czekał, aż zostanie znaleziony sprawca tego zamieszania. W tym czasie mundurowi próbowali ustalić miejsce pobytu matki. Po blisko godzinie do policjanta z dzieckiem podeszła 61-letnia kobieta twierdząc, że jest babcia malucha. Twierdziła, że przecież nic się nie stało, bo wyszła jedynie do miasta na drobne zakupy. Podczas rozmowy okazało się również, że kobieta jest nietrzeźwa.
Mimo, że nie zgodziła się na badanie alkotestem, jej bełkotliwa mowa i unoszący się odór alkoholu nie pozostawiały wątpliwości co do stanu jej trzeźwości. Na szczęście mundurowym udało się skutecznie powiadomić o wszystkim matkę dziecka. Jak się okazało 25-latka była w tym czasie w pracy, przekonana, że dziecko znajduje się pod dobrą opieką. Matka została pouczona aby lepiej dobierała sobie opiekunkę do dziecka na czas swojej nieobecności w domu. O całej sytuacji zostanie powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich.
Zderzenie trzech aut na Toruńskiej
Przez kilkanaście minut ul. Toruńska w Drawsku Pomorskim była zablokowana. To skutek zderzenia się trzech aut, które miało miejsce dzisiaj po godz. 18 w pobliżu sklepu Biedronka. Na szczęście nikt w tym zdarzeniu nie ucierpiał. Na miejscu po przybyciu policji i straży pożarnej wprowadzono ruch wahadłowy.
Policja przeprowadziła czynności wyjaśniające, natomiast drawscy strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i w końcowym etapie działań uprzątnęli pozostałości po zderzeniu. Około godz. 19-stej czynności w tym miejscu zostały zakończone. Przywrócono normalny ruch pojazdów.
Policjanci ujęli nietrzeźwego kierowcę
Drawscy policjanci interweniowali wobec nietrzeźwego kierującego. 59-latek został ujęty na drodze przez innych uczestników ruchu.
Dziś przed południem do drawskiej komendy zadzwonił mężczyzna twierdząc, że na trasie Drawsko Pomorskie- Łobez zatrzymał pijanego kierowcę. Policjanci ruchu drogowego natychmiast udali się we wskazane miejsce. W okolicy miejscowości Gajewko okazało się, że dwóch innych uczestników ruchu ujęło nietrzeźwego kierującego. Jak wynikało z ich relacji już od miejscowości Zajezierze jechali za dziwnie poruszającym się całą szerokością jezdni oplem. Kiedy tylko nadarzyła się sposobność jeden z pojazdów wyprzedził poruszające się wężykiem auto i zajechał mu drogę, zmuszając do zatrzymania.
Kierowca transportera z pomocą innego mężczyzny podbiegli do opla i wyjęli kluczyki ze stacyjki. Unieruchomiony kierowca, po krótkiej szarpaninie próbował uciec w pole, jednak po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów został zatrzymany przez policjantów, którzy właśnie dojechali na miejsce zdarzenia. Jak się okazało 59-letni mieszkaniec gminy Drawsko Pom. miał w swoim organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Co więcej mężczyzna nie posiadał prawa jazdy i prowadził samochód mimo sądowego zakazu. Za popełnione przestępstwa nieodpowiedzialny kierowca wkrótce odpowie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności a za naruszenie zakazu sądowego do 3 lat pozbawienia wolności.
Zdewastowali samochody - Policja poszukuje świadków
Złocienieccy policjanci prowadzą dochodzenie w sprawie zniszczenia samochodów w nocy z 30 na 31 maja w centrum Złocieńca. Nieznany sprawca uszkodził kilkanaście zaparkowanych aut.
W nocy z 30 na 31 maja nieznany sprawca w Złocieńcu idąc ulicami: Piłsudskiego, Gospodarczą i Krętą uszkodził kilkanaście zaparkowanych pojazdów. W niektórych z nich porysował karoserię w innych pourywał lusterka. W sprawie zniszczenia mienia złocienieccy policjanci prowadzą dochodzenie. Niestety dotychczasowe ustalenia nie doprowadziły do wykrycia i zatrzymania wandala. Dlatego też funkcjonariusze proszą o pomoc i wszelkie informacje, które przyczyniłby się do znalezienia sprawcy tego przestępstwa.
Ktokolwiek posiada informacje na ten temat proszony jest o kontakt z policjantami w Złocieńcu, telefon 94 36 36 801 lub 997 albo kontakt z najbliższą Jednostką Policji. Policja gwarantuje pełną anonimowość.
W Złocieńcu zatrzymali za włamanie do mieszkania
Złocienieccy policjanci na gorącym uczynku zatrzymali sprawcę włamania do mieszkania. Oprócz elektronarzędzi i telefonów komórkowych włamywacz nie pogardził alkoholem i tytoniem.
We wtorkowy wieczór złocienieccy policjanci otrzymali zgłoszenie, że do jednego z mieszkań w pobliskiej miejscowości miało miejsce włamanie. Nieznany sprawca wyważył drzwi a z wnętrza zabrał elektronarzędzia, telefony komórkowe oraz tytoń i alkohol. Przybyli na miejsce funkcjonariusze szybko nabrali podejrzeń, że sprawcą tego przestępstwa może być jedna z osób imprezujących w sąsiednim mieszkaniu. Jak się okazało na „biesiadnym” stole stała jeszcze butelka z alkoholem, która przed chwilą została skradziona sąsiadowi. Mundurowi w mieszkaniu znaleźli również inne przedmioty pochodzące z tego włamania. Mającego w swoim organizmie blisko 2,5 promila alkoholu 30-latka oraz dwoje jego kompanów, policjanci zatrzymali i osadzili w policyjnym areszcie.
Jak wykazały przeprowadzone czynności procesowe, sprawcą włamania był 30 -latek, który podzielił się „konsumpcyjną” częścią swojego łupu z towarzyszącą mu podczas imprezy dwójką znajomych. Wielokrotnie karany za podobne przestępstwa mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za działanie w warunkach recydywy grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Wczoraj decyzją sądu 30-latek został tymczasowo aresztowany.
Utonął 29-latek
To miała być fajna impreza nad jeziorem. Ognisko, alkohol i kąpiel w jeziorze to ostatnia rzecz jaką w swoim życiu zrobił 29-latek.
W sobotnie popołudnie drawscy policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 29-latka. Z relacji rodziców wynikało, że ich syn dzień wcześniej bawił się nad jeziorem ze znajomymi, którzy nagle stracili go z pola widzenia.Mundurowi sprawdzili miejsce gdzie czteroosobowa grupka bawiła się, jednak mężczyzny nie odnaleziono. Niestety współbiesiadnicy również nie byli zbyt pomocni w ustaleniu okoliczności zaginięcia kolegi gdyż wszyscy byli nietrzeźwi.
W niedzielę rano policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Straży Pożarnej rozpoczęli poszukiwania na wodzie. Niedaleko od brzegu znaleźli ciało mężczyzny. Jak wynika z poczynionych ustaleń w piątek wczesnym popołudniem grupa znajomych pojechała nad jezioro Przytonek. Tam rozpalili ognisko i spożywali alkohol. Troje z nich również kąpało się w jeziorze. W pewnym momencie w wodzie został sam 29-latek. Znajomi przez chwilę go obserwowali ale potem zajęli się innymi rzeczami. Kiedy ponownie swoją uwagę skierowali na wodę okazało się, że nie ma w niej ich kolegi.
Przez chwilę szukali go, nawoływali po czym zabrali pozostawione przez niego na brzegu rzeczy i odjechali. Niestety nikogo o zdarzeniu nie powiadomili i nie wezwali pomocy. Dopiero w sobotę informacja o zdarzeniu dotarła do rodziców 29-latka, którzy osobiście pojechali nad jezioro aby szukać syna. Niestety bezskutecznie dlatego też w sobotnie popołudnie powiadomili o wszystkim drawskich policjantów. Jak się okazało na pomoc było już za późno.
Znów brawura, alkohol, brak odpowiedzialności i niestosowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa zadecydowały o czyimś życiu.
Dodatkowe informacje
Wypadek pod Zarańskiem
W dniu dzisiejszym około godziny 14:30 doszło do wypadku na drodze wojewódzkiej nr 162 zaraz za miejscowością Zarańsko w kierunku wsi Łabędzie. Zgodnie z informacją internautów samochód terenowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo.
Na miejsce zdarzenia wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Dodatkowe informacje
O przemocy rówieśniczej - debata na dworcu w Drawsku
Drawscy policjanci wspólnie z pracownikami poradni psychologiczno - pedagogicznej oraz opieki społecznej przeprowadzili debatę społeczną dotyczącą przemocy rówieśniczej.
W sali konferencyjnej na ul. Kolejowej w Drawsku Pom. wczoraj odbyła się debata poświęcona przemocy rówieśniczej. W spotkani uczestniczyli przedstawiciele instytucji zajmujących się pracą z młodzieżą ale również uczniowie szkół ponadgimnazjalnych naszego powiatu oraz miejscowego gimnazjum.
Przemoc rówieśnicza, choć każdy o niej słyszał i wiadomo, że w szkołach występuje to jednak wciąż są problemy z jej identyfikacją a co najważniejsze z jej zwalczaniem. Dlatego też psycholog Izabela Madera wyjaśniła najważniejsze psychologiczne aspekty związane z uczuciami i postawami osoby doznającej przemocy, osoby przemoc stosującej oraz świadka. Następnie kierownik miejscowego MGOPS-u Agnieszka Redmann omówiła mechanizmy związane z tym zjawiskiem.
Współprowadząca spotkanie policjantka skupiła się na aspektach prawnych, omawiając poszczególne formy przemocy i ich usytuowanie w obowiązujących przepisach. Przemoc rówieśnicza choć niezmiernie dotkliwa dla osób jej doznających to wciąż trudna do definiowania jako czyn zabroniony. Trudność ta wynika chociażby z tego, że nie wszystkie zachowania bądź ich brak opisane są w kodeksie karnym. Dlatego też ważne jest aby mając podejrzenie, że w danej grupie może występować zjawisko przemocy, uważnie analizować najmniejsze jej symptomy i niezwłocznie na nie reagować.
Młodzież biorąca w debacie udział zwróciła uwagę na problemy w komunikowaniu się zarówno z nauczycielami jak i rodzicami, którzy w ferworze codziennych obowiązków nie zawsze mają czasu pochylić się nad problemami swoich podopiecznych lub też przekazywane przez młodzież informacje bagatelizują lub błędnie interpretują.
Uczestnicy debaty zgodnie przyznali, że przemoc rówieśnicza to zjawisko bardzo niepożądane i szkodliwe. Podkreślali również jak ogromna rola spoczywa na ewentualnych świadkach zachowań przemocowych i że w żadnym wypadku świadek nie może ograniczyć się do roli biernego obserwatora. Szczególnie obecna na sali młodzież postulowała, aby usprawnić komunikację między uczniami a dorosłymi, co pozwoli nie tylko na lepsze zrozumienie się ale również do szansę na szybsze i skuteczniejsze zapobieganie i zatrzymanie już istniejącej przemocy. Uczestnicy wyrazili również nadzieję, że podobne spotkania i wspólne, międzypokoleniowe pochylanie się nad tym problemem będą w przyszłości kontynuowane.
Kradli bramę i płot - złapała ich Policja
Drawscy policjanci na gorącym uczynku zatrzymali sprawców usiłowania kradzieży elementów metalowych. Ich łupem miała być brama i kilka metalowych przęseł.
W nocy z niedzieli na poniedziałek drawscy policjanci otrzymali telefoniczne zgłoszenie, że w okolicy miejscowości Zarańsko, na jednej z posesji jacyś mężczyźni wycinają metalową bramę. Przybyli na miejsce mundurowi nie zastali nikogo, jednak w pobliży ujawnili zaparkowaną lawetę i leżącą, gotową do wywiezienia bramę. Okazało się, że z pobliskich zarośli całą sytuację obserwował zgłaszający, który poinformował policjantów, że złodzieje właśnie odjechali vento. Mundurowi ruszyli za nimi i po kilku kilometrach zatrzymali wskazany pojazd a w nim znajdujących się trzech mieszkańców Świdwina. Legitymowani wyglądali na zmęczonych, byli spoceni i w żaden logiczny sposób nie potrafili wyjaśnić co w środku nocy robią na takim odludziu. Co więcej mundurowi w samochodzie ujawnili jeszcze ciepłe urządzenie do cięcia metalu. Okazało się również, że znaleziona wcześniej laweta była użytkowana przez jednego z tych mężczyzn.
W trakcie wykonywania czynności policjanci ustalili, że kilka kilometrów dalej, na innej posesji również miało miejsce usiłowanie kradzieży. Tam łupem miały być metalowe przęsła ogrodzeniowe. W związku z podejrzeniem usiłowania popełnienia przestępstwa wszyscy trzej zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Dzisiaj usłyszeli zarzuty usiłowania kradzieży mienia wartego ponad 10 tysięcy złotych. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 5.
Kolizja na Złocienieckiej w Drawsku
Dziś w gorące popołudnie w Drawsku Pomorskim doszło na ulicy Złocienieckiej do kolizji. Wg informacji internauty wyjeżdżający z posesji Opel Astra wymusił pierwszeństwo przed jadącym od strony Złocieńca Daewoo Tico. Zdarzenie spowodowało utrudnienia w ruchu pojazdów i
Dodatkowe informacje
Pracownicy ZUS na komendzie
Drawscy policjanci gościli pracowników ZUS z dziećmi. „Magiczna” walizka technika kryminalistyki, pomieszczenia dla osób zatrzymanych oraz radiowozy - to główne atrakcje dzisiejszej wizyty.
Niecodziennych gości mieli dzisiaj na swojej komendzie drawscy policjanci. Pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wraz ze swoimi pociechami przyszli aby zobaczyć jak wygląda sam budynek, jakie ciekawe miejsca skrywa ale również, aby dowiedzieć się jak od „podszewki” wygląda praca mundurowych. Przybyli goście najpierw obejrzeli film obrazujący pracę drawskich policjantów „24 godziny- Policja”, który wprowadził ich w tematykę dzisiejszego spotkania. Następnie zapoznali się ze specyfiką pracy technika kryminalistyki. Niewątpliwą frajdą szczególnie dla najmłodszych była możliwość odwzorowania swoich linii papilarnych. Nasi goście mieli również okazję przymierzyć ubiór szturmowy i ocenić na ile jest wygodny. Prowadzący spotkanie policjanci wytłumaczyli w jakich okolicznościach i dlaczego takie specyficzne umundurowanie jest wykorzystywane. Jak zwykle ogromną atrakcją okazały się pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Oczywiście nie zbrakło również atrakcji związanych z oglądaniem policyjnych pojazdów. Najmłodsi bardzo chętnie przymierzali się do policyjnego motocykla inni zasiadali za kierownicą radiowozu.
Bardzo wiele pytań dotyczyło policyjnych psów, które mieszkają na terenie drawskiej komendy. Uczestnicy spotkania mogli się dowiedzieć do czego w służbie wykorzystywane są te zwierzęta i jakie zadania wykonują. Na koniec najmłodsi otrzymali drobne upominki, w tym również odblaski, które noszone szczególnie porą wieczorową na pewno poprawią ich bezpieczeństwo na drodze.
Kradł złom... na złom
Drawscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku 55-letniego sprawcę kradzieży złomu. Kradł metal na jednym złomowisku, aby odsprzedać go na innym.
Wczoraj drawscy policjanci otrzymali zgłoszenie od właściciela jednego z miejscowych punktów skupu złomu, że rozpoznał swoją własność na wózku prowadzonym przez nieznaną osobę. Policjanci wylegitymowali wskazanego mężczyznę. Zgłaszający potwierdził, że leżące na wózku metalowe elementy pochodzą ze złomowiska, które prowadzi. 55-latek szybko przyznał, że faktycznie warty ponad tysiąc złotych metal ukradł z niezabezpieczonego terenu i właśnie jechał go sprzedać w innym punkcie skupu złomu.
Okazało się, że kilka dni temu, w podobny sposób, z tego samego złomowiska wywiózł ważący około 45 kilogramów rozdzielacz, który również odsprzedał. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Usłyszał już zarzuty kradzieży mienia, do których popełnienia się przyznał. Za kradzież kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 5. O ostatecznym wymiarze kary zadecyduje sąd.
Troje dzieci poszkodowanych w wypadku pod Mielenkiem
Dzień dziecka zakończył się tragicznie dla trójki pasażerów - dzieci podróżujących samochodem osobowym w pobliżu Mielenka Drawskiego. Kierujący samochodem jadąc od strony Drawska Pomorskiego uderzył w przydrożne drzewo.
Poszkodowani zostali pasażerowie - trójka dzieci, które znajdowały się w pojeździe. Na miejsce zadysponowane zostały trzy karetki pogotowia i helikopter lotniczego pogotowia ratunkowego. Jako pierwsi na miejsce zdarzenia przybyli drawscy strażacy, którzy do czasu przyjazdu zespołów pogotowia ratunkowego zajmowali się poszkodowanymi.
Droga przez ponad godzinę była zablokowana. przyczyny tego nieszczęśliwego zdarzenia ustala policja, która na miejscu zdarzenia przeprowadziła czynności wyjaśniające i zabezpieczała miejsce wypadku.
Ćwiczenia ratownicze w Drawsku Pomorskim zaangażowały wszystkie służby
W dniu 27 maja 2014 rozległy teren w pobliżu ul. Toruńskiej w Drawsku Pomorskim stał się obiektem ćwiczeń służb ratunkowych z terenu powiatu drawskiego oraz służb wojskowych. Scenariusz ćwiczeń zakładał, że osoby pracujące w terenie wykopały ładunek przypominający duży pocisk. Jak się okazało w trakcie ćwiczeń w jego wnętrzu znajdowała się nieznana substancja chemiczna, która zaczęła się rozprzestrzeniać.
W pierwszym etapie ćwiczeń ewakuowane zostały osoby, które znajdowały się najbliżej miejsca wykopania przedmiotu. Osoby te przeszły procedurę oczyszczenia z substancji chemicznej. Poszkodowanymi osobami zajęły się obecne na miejscu zespoły pogotowia ratunkowego. W dalszej kolejności do działań przystąpiły wojskowe służby odpowiedzialne za neutralizację zagrożeń biologicznych. Teren realizacji zadań ratunkowych zabezpieczany był m.in. przez policjantów i strażników miejskich oraz żandarmerię wojskową.
Dodatkowe informacje
- Film
20-latek pobił swojego znajomego
Drawscy policjanci zatrzymali 20-latka, który pobił swojego znajomego. Minioną noc spędził w policyjnym areszcie a dziś usłyszał zarzut. Wczoraj do drawskiej komendy zgłosił się 19-latek informując, że rano został pobity przez znanego mu 20-latka.
Z jego relacji wynikało, że tego dnia jak zwykle poszedł na przystanek aby pojechać do szkoły. Wówczas na jego drodze stanął nietrzeźwy i agresywny 20-latek. Napastnik zażądał aby pokrzywdzony wykasował ze swojego telefonu kontakt do ich wspólnej znajomej a następnie uderzył go dwukrotnie głową w twarz. Jak się okazało uderzenia były na tyle silne, że spowodowały złamanie kości nosa. Zaraz po zgłoszeniu policjanci zatrzymali agresywnego 20-latka i osadzili go w policyjnym areszcie.
W chwili zatrzymania w swoim organizmie miał ponad 1,5 promila alkoholu. Dziś, już trzeźwy, usłyszał zarzut spowodowania uszkodzenia ciała. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 5. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za swoje zachowanie obwiniał alkohol, którego jak sam przyznał w ostatnim czasie sporo spożywał. O ostatecznym wymiarze kary zadecyduje sąd.
