Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?   
ROZUMIEM

Czerwona Syrena i kawiarnia U Rycha: Lek. Janina Marcewicz opowiada o początkach pracy w Czaplinku i późniejszym zyciu

  • Napisane przez  DSI
Czerwona Syrena i kawiarnia U Rycha: Lek. Janina Marcewicz opowiada o początkach pracy w Czaplinku i późniejszym zyciu

Historia Janiny Marcewicz to kronika pasji i medycznego powołania. Od bycia pierwszą lekarką w Łubowie, przez słynną czerwoną Syrenę, aż po lata praktyki w Czaplinku i prowadzenie kawiarni – to opowieść o życiu nierozerwalnie związanym z Czaplinkiem. Zapraszamy do lektury wspomnień lekarki z Czaplinka, która od wielu lat leczy tam mieszkańców

Janina Marcewicz trafiła na Pojezierze Drawskie w 1958 roku, kierowana chęcią usamodzielnienia się oraz wspólną z mężem pasją do jezior. Choć pochodziła z Wielkopolski i tam zdobywała wykształcenie, to właśnie Ziemie Zachodnie stały się miejscem jej zawodowej realizacji. Decyzja o przeprowadzce do Łubowa zapadła mimo niechęci rodziny do wyjazdu na te tereny.

Praca w Łubowie, gdzie Janina Marcewicz była pierwszym lekarzem w historii miejscowości, wymagała ogromnej determinacji. Ze względu na trudne warunki i konieczność docierania do pacjentów o każdej porze roku, lokalni mieszkańcy porównywali jej postawę do misji „lekarza Judyma”. Często do chorych podróżowała zimą na drabiniastych wozach. Sytuacja zmieniła się, gdy lekarka otrzymała z przydziału samochód marki Syrena w charakterystycznym czerwonym kolorze z białym dachem. Pojazd ten stał się rozpoznawalnym symbolem pomocy medycznej w całym regionie.

Oglądaj całą rozmowę z lekarką:

W 1965 roku rodzina Marcewiczów przeniosła się do Czaplinka. Decyzja była podyktowana potrzebą zapewnienia edukacji dzieciom. Początki w nowym miejscu wiązały się z trudnościami lokalowymi oraz niechęcią ze strony urzędującego już w mieście lekarza. Ostatecznie, dzięki wsparciu pacjentów, Janina Marcewicz rozpoczęła pracę w tutejszej przychodni.

W swojej praktyce lekarskiej stosowała holistyczne podejście do chorego, podkreślając wagę rozmowy: „Wywiad to jest przynajmniej 1/3 leczenia diagnozy” – wspomina. W czasach ograniczonego dostępu do nowoczesnej aparatury, diagnostyka opierała się głównie na wnikliwym badaniu fizykalnym i poznaniu historii pacjenta.

Życie rodziny Marcewiczów w Czaplinku to nie tylko medycyna, ale także działalność gospodarcza. Mąż pani Janiny, Ryszard, otworzył w ich wspólnym domu pierwszą w mieście prywatną kawiarnię „U Rycha”. Lokal zyskał sławę dzięki „lodom olimpijskim” oraz rygorystycznemu dbaniu o kulturę osobistą gości. Właściciel, który w młodości był więźniem politycznym i członkiem związku „Biała Tarcza”, w Czaplinku odnalazł spokój po latach spędzonych w więzieniu w Rawiczu.

Prywatnie małżeństwo oddawało się pasji do żeglarstwa i kajakarstwa, aktywnie promując walory turystyczne jezior Drawskiego i Rakowo. Janina Marcewicz, oceniając dzisiejszy Czaplinek, nazywa go „oazą spokoju”. Zwraca jednak uwagę na niewykorzystany dotąd w pełni potencjał turystyczny miasta, wyrażając nadzieję na jego rozwój przy jednoczesnym zachowaniu naturalnych walorów przyrodniczych regionu.

Dodatkowe informacje

  • .:

Skomentuj

Make sure you enter all the required information, indicated by an asterisk (*). HTML code is not allowed.

Powrót na górę

Moje konto

Współpracujemy

        

Zostań promotorem

Więcej