Przystanek na dłużej. Historia Marty i Rafała, którzy porzucili miasto dla dzikiej przyrody Pojezierza Drawskiego - Nagranie
- Napisane przez DSI
Przez lata Czaplinek był dla nich jedynie punktem na trasie nad morze, jednak los sprawił, że to właśnie tutaj Marta i Rafał Skrzypczakowie postanowili zapuścić korzenie. Ucieczka od miejskiego zgiełku Poznania zaprowadziła ich do Prosinka – miejsca, gdzie natura dyktuje tempo życia, a sąsiedzka pomoc jest cenniejsza niż udogodnienia wielkiej metropolii. Poznajcie historię ludzi, którzy w sercu Pojezierza Drawskiego stworzyli przestrzeń nie tylko dla siebie, ale i dla osób szukających wytchnienia od codzienności.
W 2021 roku para zakupiła dom położony na całkowitym odludziu – około 2,5 kilometra od pozostałej części wsi. Rafał Skrzypczak, właściciel firmy remontowej, osobiście zajął się renowacją niszczejącego budynku. Dzięki jego pracy obiekt odzyskał dawny blask, a wnętrza zostały wyposażone w meble z odzysku, co pozwoliło zachować unikalny, swojski klimat miejsca.
Obecnie właściciele dzielą swój czas między Poznań a Prosinko, łącząc obowiązki zawodowe z nowymi pasjami. Marta Skrzypczak, na co dzień pracująca w branży reklamowej, wykorzystuje swoją wiedzę z zakresu hortiterapii, organizując w nowym domu warsztaty kontaktu z naturą. Gdy gospodarzy nie ma na miejscu, dom jest udostępniany turystom poszukującym prywatności, bliskości dzikich zwierząt oraz widoku rozgwieżdżonego nieba, którego nie sposób doświadczyć w mieście.
Choć życie na kolonii w Prosinku wiąże się z wyzwaniami, takimi jak walka ze skutkami burz czy śnieżne zimy, Marta i Rafał Skrzypczakowie nie mają wątpliwości, że odnaleźli swoje miejsce na ziemi. Codzienność z widokiem na mgły unoszące się nad pastwiskami stała się dla nich wyczekiwanym wytchnieniem od tempa życia w wielkim mieście.
Dodatkowe informacje
-
.:



