Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?   
ROZUMIEM

Od litewskiego dworku po zachodniopomorską wieś – niezwykłe losy mieszkanki gminy Czaplinek

  • Napisane przez  DSI
Od litewskiego dworku po zachodniopomorską wieś – niezwykłe losy mieszkanki gminy Czaplinek

Pani Donata Kępińska z Kluczewa to jedna z niewielu osób, które pamiętają pionierskie czasy budowania nowej rzeczywistości na ziemiach drawskich. W wieku 91 lat seniorka dzieli się przejmującą historią o ucieczce przed Sybirem, trudnych początkach w nowym domu oraz o wielkim poświęceniu dla rodziny, które zdefiniowało jej całe dorosłe życie. To opowieść o kobiecie, która przez dekady współtworzyła tożsamość lokalnej społeczności jako bibliotekarka i animatorka życia wiejskiego.

Donata Kępińska mieszka w Kluczewie od 1944 roku, jednak jej korzenie sięgają Litwy. Dzieciństwo spędziła w rodzinnym majątku obejmującym 120 hektarów ziemi i szlachecki dworek. Spokojne życie przerwała konieczność ucieczki przed wywózką na Sybir. Po przybyciu na nowe tereny rodzina borykała się z dylematami moralnymi dotyczącymi zajmowania mienia opuszczonego przez poprzednich mieszkańców. Ojciec pani Donaty, silnie przywiązany do idei własności, początkowo odmawiał osiedlenia się w cudzym gospodarstwie, licząc na szybki powrót w rodzinne strony. Ostatecznie rodzina zamieszkała w domu, który pozostawał niezagospodarowany ze względu na trudną relację z poprzednią właścicielką narodowości niemieckiej.

Początki edukacji i pracy w Kluczewie były naznaczone ogromnym niedostatkiem. Pani Donata brała aktywny udział w tworzeniu lokalnych struktur oświatowych. Wspólnie z nauczycielami odwiedzała domy mieszkańców, przekonując rodziców do posyłania dzieci do szkoły. W ówczesnych klasach brakowało podstawowych przyborów, a uczniowie często nie posiadali nawet obuwia. Sama seniorka wspomina trudności w nauce języka polskiego, czego symbolem stało się jej pierwsze dyktando, oraz codzienne, uciążliwe dojazdy rowerem do liceum w Połczynie-Zdroju.

Życie pani Donaty zostało gwałtownie zweryfikowane podczas jej studiów. Na drugim roku nauki, po tragicznej śmierci siostry i uwięzieniu szwagra, podjęła decyzję o rezygnacji z własnych ambicji naukowych. Aby uchronić osierocone siostrzenice przed trafieniem do domu dziecka, przejęła nad nimi opiekę. Jak sama podkreśla: „Nie pozwoliłam, by dzieci zabrano do domu dziecka”.

W pamięci wielu pokoleń mieszkańców Kluczewa zapisała się przede wszystkim jako wieloletnia bibliotekarka. Przez 30 lat prowadziła placówkę, dbając o rozwój czytelnictwa wśród najmłodszych. Angażowała się również w życie społeczne wsi, przewodnicząc Kołu Gospodyń Wiejskich w czasach, gdy miejscowość tętniła życiem, posiadając własny młyn, masarnię i pocztę.

Obecnie pani Donata, wraz z mężem, z którym jest w związku małżeńskim od 1958 roku, prowadzi spokojne życie w otoczeniu natury. Małżeństwo zajmuje się ogrodem oraz niewielką pasieką składającą się z sześciu uli. Mimo że Kluczewo przez lata zmieniło swój charakter i stało się spokojniejsze, dla pani Donaty pozostaje ono najważniejszym miejscem na ziemi – przystanią, w której odnalazła spokój po burzliwych wydarzeniach historycznych.

Film powstał we współpracy z gminą Czaplinek

Dodatkowe informacje

  • .:

Skomentuj

Make sure you enter all the required information, indicated by an asterisk (*). HTML code is not allowed.

Powrót na górę

Moje konto

Współpracujemy

        

Zostań promotorem

Więcej