| Kurier Czaplinecki - opinie |
|
| Napisał: Zbigniew Dudor | |
| piątek, 01 luty 2008 | |
Redakcja Kuriera Czaplineckiego w tym miejscu prosi o Państwa opinie sugestie pomysły dotyczące Kuriera Czaplineckiego. Na zadane pytania postaramy się tutaj zamieścić wyczerpujące odpowiedzi.Komentarze
(39)
Wydaje się, że Kurier poprawił po zmianie Naczelnego opcje z lewicowej na ??? bezopcyjną.
Jako że sami piszecie że krytyki się nie boicie to kilka minusów, które dostrzegam: - nie ma krytycznych wypowiedzi na temat Kuriera w Kurierze (chocby w jubileuszowym) - tylko laurki, - brak informacji np. z życia szkół (akcje,konkursy, wyjazdy), Kościoła lokalnego (a tam wiele się dzieje - zabytki, akcje dla młodzieży, wakacje dla najuboższych, ostatnio jacyś jubilaci małżeńscy), - listy anonimowe bez odpowiedzi zainteresowanych osób (nikt ich nie prosi o sprostowanie, wyjaśnienie). To tyle, nie dla krytyki, ale dla lepszej przyszłości.
Tematyki historycznej napewno nie zabraknie
. M.in. Pan Jarosław Leszczołowski przygotowuje kolejne części swojej monografii "Pojezierze Drawskie zaklęte w starej widokówce". Cz. III poświecona będzie Czaplinkowi i okolicom. Jesteśmy z nim w kontakcie. Zapewne "zwiastuny" pojawią się w "Kurierze". Pozdrawiam
Drogi Wojtku.
Cieszą słowa uznania i życzenia z okazji małego jubileuszu. Serdeczne dzięki. Słów krytyki sie nie boimy, bo wszystkim krytyka się przydaje. Myślę, że staramy się dyskutować z naszymi czytelnikami. Wystarczy tylko poczytać poprzednie komentarze, a wyjdzie nam, że zarówno Naczelny jak i ja staramy się polemizować z czytelnikami. Być może brakuje innych autorów, ale nie wszyscy doceniają rolę forów internetowych. Jeśli chodzi o zawartość jadu wylewanego pod kątem władz, to nie jest tak źle. To nie jad, ale czasami ostra krytyka i wytykanie zaniedbań i zaniechań. Własnie pracuję nad niezbyt przyjemnym tematem. Wydarzenia, o których wspominam utwierdzaja mnie w przekonaniu, że tematów do krytyki prasowej jeszcze długo na naszym podwórku nie zabraknie. A szkoda! Zapraszam do lektury jubileuszowego wydania Kuriera i oczywiście każdego następnego. A jeśli ktoś ma coś do powiedzenia, to forum oraz drzwi redakcji stoją otworem. Pozdrawiam wszystkich czytelników i zapraszam do dyskusji po wakacyjnej przerwie.
Sądzę podobnie jak sąsiad niżej. Kurier się stara uciec od stronniczości. Za to brawa należą się redaktorowi naczelnemu. Nigdy nie widziałem jak wygląda praca wewnątrz redakcji, ale wydaje mi się że pracują tam różni ludzie o różnych poglądach. Stąd tak różnorodne artykuły.
Coraz mniej w nich jadu na władze, a coraz więcej chęci współpracy. Podoba mi się ucieczka w kurierze od artykułów czasowych a dorzucenie tematów ponadczasowych – nie będących aktualnych w ciągu jednego miesiąca. To powoduje że jest on ciekawszy. Żeby nie było tak słodko przydał by się jakiś prztyczek ale żaden mi nie przychodzi do głowy Pozdrawiam
"Kurier Czaplinecki" zasługuje na słowa uznania. Jest gazetą na dobrym poziomie. Kto tego nie widzi - to znaczy że nie chce widzieć. Można oczywiście się nie zgadzać z treścią niektórych artykułów - ale widać że gazeta publikuje artykuły prezentujące różne poglądy. Z okazji jubileuszu należy życzyć "Kurierowi" dalszych sukcesów.
Miło Was poczytać Pewnie młodość sobie ulży jak napisze. Też tak miałem. Teraz musze trochę odpowiedzialniej, choć wpadki się zdarzają. Nie omieszkacie mi tego wytknąć ( i dobrze, chociaż troch e boli ton). Pocieszajace jest to, że psioczy tylko kila tych samych osób. Jeśli tylko podA,apiT coś rzeczowego,zaraz się tym zajmę.
Jestem najmłodszym członkiem redakcji, ale znam przeszłość? moich kolegów. Tylko z opowiadań", bo mieszkam tutaj dopiero (aż)7 lat. Podoba mi się bardzo i dlatego się zaangażowałem w życie społeczne. Nie tylko w gazecie. Przeszłość kolegów redakcyjnych ma znaczenie, ale dopóki uda się uciec od polityki, jakoś sobie z tym radzę. Spotkania redakcji, to nie jest kółko wzajemnej adoracji. Wiele emocji, spory, czasami wręcz kłótnie. A Kurier to efekt ciżkiej pracy i zarywania prywatnego czasu. MAj syn ma mi za złe, ze rzadko chodzimy na ryby. Poprawię się, ale z Kuriera nie zrezygnuję. To prawda, że gazeta niewygodna, ale nikt nie mówił, ze rządzenie gmin. jest łatwe. Pozdrawiam i zapraszam do formułowania opinii pozbawionych politycznych emocji.
he he - ja nie jestem. Wszyscy którzy nie są zgodni z Twoją doktryną są zgrupowani wokół, jednego ciał
Tak myśleli wielcy lat trzydziestych ubiegłego wieku. Nie wyszło im na zdrowie
Zawisza, szczupaku i do szczupaka od kiedy jesteście w redakcji Kuriera?
Nie wierzę, że normalni ludzie (w sensie nie zwi.zani z gazet.) tak. eufori. pisz. o Kurierze!!!
A kto jest konkurencją dla Kuriera skoro nie ma innej gazety tego rodzaju w Czaplinku(poza biuletynem Miasta i gazetką parafialną - ale one mają inne znaczenie i odbiorców)?
Nie znam gosci, goscie nie znaja mnie. Wyslalem artykul. Komisja dobrze ocenila.
Wydrukowali. Chyba nie jest tak zle z ta gazeta. Kto ma troche cos ciekawego do powiedzenia i checi moze sie ujawnic. Poziom kuriera jest tak wysoki ze az trudno uwierzyc ze maly Czaplinek ma gazete, jakiej nie maja duzo wieksze osrodki. Aby tylko nie zabraklo tematow. Tylko dziwic sie ze sa tam jacys zapalency, co tyle pracy wkladaja w ten miesiecznik. Juz zrobili historie, bo gazeta weszla na stale do swiadomosci mieszkancow. A w lecie toz to niebywala reklama naszego miasta dla czytajacych turystow.Duze gratulacje . A krytycy? No coz, tych nigdy nie zabraknie, niedlugo minie tyle czasu od starego systemu, ze beda mylic z rewolucja pazdziernikowa, Krytykuja negatywnie zazwyczaj ci co nic nie robia dobrego, a napewno nie tworza jakichs dziel, z wyjatkiem codziennej potrzeby. Niech zyje Kurier Czapliniecki!
Ciekawa teza i przypuszczenie, Myslę że troche prawdy musi w tym być. Kurier mimo Że delikatny jest niewygodny dla wielu osób. A konkurencja w postaci innych gazet napewno interesuje się. Ceny reklam niższe a jakoś lepsza. Może zespół, redakcyjny pomysli o wydawaniu gazety w obrebie powiatu
Interesująca, profesjonalnie wydawana gazetka.
Kiedy kupuję lokalne gazety z pojezierza najczęsciej wyrzucam je rozczarowany do kosza. Błędy, brak obiektywizmu, ślepe zaangażowanie polityczne i żałosne wywody z tym związane, bazowanie na taniej sensacji, obrzucanie błotem itp. Kurier Czaplinecki wyróżnia się zdecydowanie pozytywnie na tym tle, pewnie dlatego stał, się obiektem tych niewybrednych ataków. Ciekawe na ile zaangażował,a się w tym wątku konkurencja Kuriera?
Już widze jak kolegium redakcyjne jak potulne baranki opuszcza redakcje. Buhahaha.
A ręce mam czyste. A psy szczekają, oj szczekają w Kurierze.
Szanowny "Piłacie",
Rozumiem,że Ty masz czyste ręce, mieniąc się tym nickiem. A więc wykał się trochę, napisz parę artykułów, przejmij stery redakcj. i przystąp do swojego dzieła, zbuduj na nowo redakcję wg swoich recept i przekonań". NIC PROSTSZEGO!!!! A ja chętnie pozostanę zwykłyym członkiem redakcji (jeAśli uzyskam oczywiście aprobatę szanownego następcy). A do tego czasu, pozostaje mi kierować redakcją, pozostając przyzwoitym człowiekiem. ..."Psy szczekaj., karawana idzie dalej".... Pozdrawiam
Chcesz być czysty? umyj ręce - jak Piłat.
To też jest wyjście. Tak łatwiej i... wygodniej. Może niektorzy nie chcż pracowaz na rzecz Kuriera z powodu składu redakcji.
Bo wygląda że kontrapozycja chce w ten sposób zrealizować swoje cele. Takie wrażenie odniosłem czytając poniższy post ?ja?.
moze ja ustusonkuje się do tej wypowiedzi bo jak napisał, ... I co cisza?. Ro działa w wiecej niż jedna strona. hehe. Podoba mi się tutaj
Trudno mi się ustosunkować do czegoś, o czym nie wiem!
W Czaplinku mieszkam od 1990r. Jak wcześniej podkreślałem w poprzednich postach nie mam zamiaru występować w roli lustratora lub historyka IPN - to nie moja bajka! Moją rolą jest kierować redakcją "Kuriera Czaplineckiego!!!! Nie jest mi obojętne z kim pracuję w redakcji, jak próbuje mi zarzucić "Ja", lecz nie mam zamiaru brać udziału w gierkach, jakie zaczynają prowadzić forumowicze: "Ja", "IPN", "Prawda nas wyzwoli". "Kto się babra w błocie, ten się ubrudzi"- wybaczcie ja chcę pozostać czysty. Prawie rok kieruję redakcją, dlaczego żaden z Was nie chce się włóczyć w redagowanie "Kuriera"? Dlaczego żaden z Was nawet nie przyjął, moich propozycji? Skupmy się na problemach i sposobach ich rozwiązania, jakie nas otaczają, a nie na ludziach, którzy nie są tego godni. Dlaczego w naszej społeczności istnieje biernoś? i brak odwagi cywilnej, by otwarcie o tym mówić: "Nikt jednak nie potrafi powiedzieć o kogo chodzi. Wszyscy chcą znaleźć rozwiązanie w postaci szukania winnych za przeszść nie angażując się samemu. Wymagając tego od innych - w tym przypadku redaktora. "( dzięki "Adam" ). Ponawiam zaproszenie do publikowania na łamach "Kuriera" wszystkich (i tych z prawa i tych z lewa, a przede wszystkim tych ze środka, lecz bez uprawiania politykierstwa!!!!), którzy mają coAą do powiedzenia! Pozdrawiam
Gdyby redakcja odpowiedziała rzetelnie na pytania a nie broniła się przed odpowiedzią nie byłoby tych komentarzy. Ja osobiście czekam aż niektorzy w redakcji sami się ujawnią, przeproszą za przeszlość. Wtedy mogą jak pisaą, "ja" uznać ich za głos ludu. A tak? Chcą robią porządki z innymi, a nie chcą zacząc od siebie. Zacznijcie od siebie panowie.
W mojej opinii, należało by wyjaśniś parę kwestii. Myśłę tez, ąe nie jest to w gestii redaktora naczelnego. Ale konkretnych osób o których tu się mAwi.
Nikt jednak nie potrafi powiedzieć o kogo chodzi. Wszyscy chcą znaleźoć rozwiązanie w postaci szukania winnych za przeszść nie angażując się samemu. Wymagając tego od innych - w tym przypadku redaktora. Osoby o których mowa mogły by same wystąpia tutaj i dopowiadać. Nie róbmy tu czystek i szukanie ofiar na siłę. Bo wygląda że kontrapozycja chce w ten sposób zrealizować swoje cele. Takie wrażenie odniosżem czytajzc poniAszy post "ja".
Jestem zdumiony, że Panu Dudorowi jest obojętne z kim pracuje w redakcji.
Nie wyobrażam sobie tego! Znaczyłoby, że Kurier jest pisemkiem, które nie ma MANDATU do bycia "tubą populi", na jaką próbuje się kreowaę. Kiedy czytam artykuły i wiem kto jest ich twórcą, albo w redakcji, nie mogę wewnętrznie przyjąć że pismo jest rzetelne, ale że coś próbuje ugrać. Odpowiedź pana w tym przekonaniu jeszcze bardziej utwierdza. Niestety
"skupmy się na jednoczeniu ludzi, którzy mają czyste intencje w działaniu (nie tylko krytykowaniu), by bycie naszych mieszkaów było lepsze".
Na razie to Kurier dzieli, i różni, ludzi. Ale przyjmuję za dobrą monetę to oświadczenie i uważnie będę czytaę, Kurier by zobaczyć jak słowo staje się faktem.
Ponawiam pytanie w kontekście forum dot. nr 21: czy jest Panu obojętne z kim pracuje Pan w redakcji Kuriera? I to że niektórzy byli w PZPR czy działali w służbach specjalnych Panu nie przeszkadza?
Mi bardzo - jak można pouczać o tym jak budować państwo obywatelskie kiedy tworzyli państwo totalitarne??? Ja odbieram że działania Pana kolegów mają na celu zrobić kuku tym, którzy reprezentują opcję, która zniszczyła komunizm. Opierając się na starych praktykach: donosy, anonimy, niesprawdzone informacje. Pozdrawiam!
Witam, panie redaktorze naczelny. Musze stwierdzić że decyzja o współpracy z t. stroną to świetny i jak sadzę przemyślany pomysł. Jak stwierdził,em natrafiam na ni. często korzystając z wyszukiwarki google. Jest wiec świetnie indeksowana. świetny pomysł, z tym kurierem online. Bardzo dobre artykuły. jedna uwaga, mogli byście dodawać je nie tylko w momencie wydania kuriera ale na przestrzeni miesiąca. I uważam Ae KC mógłby się bardziej postarać przyciągnć do rozmowy mieszkańców naszego miasta. Ja już jakiś czas nie mieszkam w Czaplinku ale jestem bardzo z nim związany. Księga gości na stronie Czaplinka to jednak nie to samo co swobodna rozmowa tutaj. Wy się chyba szybko nie pogniewacie. życzę więcej aktywności
Materiał, do zamieszczenia nr 17 na "wrotach Czaplinka" dostarczyliśmy w dn.22 stycznia, a dopiero w dn.1 lutego był, dostępny!!! Dlatego proponuję odwiedzać niezawodne DSI.
Pozdrawiam
witam
ja mam pytanie podobnie jak na stronie urzedu, dlaczego nie pojawiło się tam ostatnie wydanie w formie elektronicznej. Z czego to wynika liczę na odpowiedz |
|
| Zmieniony ( piątek, 01 luty 2008 ) |
| wstecz | dalej » |
|---|


.





Kształt "Kuriera" w dużej mierze zależy również od naszych mieszkańców i ich otwarcia na publikowanie swoich tekstów w naszej gazecie.
Gwoli wyjaśnienia - "brak informacji np. z życia szkół (akcje,konkursy, wyjazdy), Kościoła lokalnego (a tam wiele się dzieje - zabytki, akcje dla młodzieży, wakacje dla najuboższych, ostatnio jacyś jubilaci małżeńscy)" - sądzę, że brak tych informacji w ostatnich numerach, spowodowany był prawdopodobnie okresem wakacyjnym.Zwróciłem się do autorów piszących na te tematy, by ponownie publikowali swoje teksty na naszych łamach.
Ze stopki redakcyjnej "Kuriera Czaplineckiego":
"Drukujemy tylko materiały podpisane, można zastrzec personalia tylko do wiadomości redakcji". I tak się dzieje - anonimów nie zamieszczamy!
W nr 26 bedą odpowiedzi na krytykę prasową, jakie dotarły do redakcji, do czasu zamknięcia br. numeru.
Serdecznie pozdrawiam