Nawigacja nie zawsze dobrze kieruje - historia Drukuj
Oceny: / 2
KiepskiBardzo dobry 
Napisał: Opracował: asp. Andrzej Podolak KP PSP Drawsko Pomorskie   
wtorek, 17 listopad 2009

Dużo strachu i nerwów kosztowała pewną kobietę z Gorzowa Wielkopolskiego służbowa podróż do Drawska Pomorskiego. Wsiadając w lśniące służbowe auto, wpisała docelowe miejsce podróży w świeżo naprawioną służbową nawigację satelitarną i zgodnie z poleceniami urządzenia udała się w trasę do Drawska.


Zapewne wyjazd zakończyłby się szczęśliwie gdyby wybrana przez urządzenie trasa nie prowadziła przez centrum Poligonu Drawskiego. Kobieta, posłusznie skręcając w każdą wskazaną przez urządzenie dróżkę zbliżała się do Drawska Pomorskiego. W pewnym momencie, urządzenie wydało polecenie „skręć w lewo” i z całkiem przyzwoitej drogi  asfaltowej kobieta wjechała w drogę gruntową potocznie nazywaną w okolicy „czołgówką”. Wycieczka tą trasą niestety nie była zbyt długa a już na pewno przyjemna. Po kilku kilometrach kobieta swoim służbowym Hyundaiem Getz wjechała w ogromną kałużę gdzie zawisła. Pomimo usilnych prób wyjechania z pułapki samochód utknął na dobre. Zapewne w przypływie adrenaliny kobieta straciła orientację w terenie i zapomniała, z której strony przyjechała.
Pełna obaw i strachu bez wahania wykręciła pierwszy lepszy numer alarmowy, który przyszedł jej do głowy wybierając w swym służbowym telefonie komórkowym „998” a następnie informując dyżurnego o sytuacji, w jakiej się znalazła. Niestety nie potrafiła określić ani gdzie jest ani jakie po drodze miejscowości mijała. Dopiero po chwili i rozpytaniu przez funkcjonariusza wskazała, że kilka chwil wcześniej mijała miejscowość Studnica. Przy pomocy aplikacji komputerowej dokonano lokalizacji telefonu komórkowego dzwoniącej, która potwierdziła przybliżoną lokalizację kobiety.

Poproszono o odnalezienie charakterystycznych dla terenu punktów takich jak słupki graniczne, znaki lub inne oznaczenia. Po chwili kobieta zadzwoniła i poinformowała, iż znajduje się na zielonym szlaku rowerowym, a następnie ustaliła, na jakiej drodze pożarowej się znajduje. Po uzyskaniu tych informacji poproszono kobietę o zachowanie spokoju i pozostanie we wskazanym przez nią miejscu, po czym skontaktowano się ze Strażą Leśną z prośbą o odnalezienie kobiety. Zagubiona kobieta nie czekając jednak na przyjazd leśników oddaliła się z miejsca zdarzenia i udała się w kierunku wyraźnego odgłosu przejeżdżających samochodów. Po chwili dotarła zabudowań w miejscowości Ziemsko gdzie mieszkańcy udzielili jej pomocy w odnalezieniu i wydobyciu auta. Cała ta bądź, co bądź niecodzienna historia pomimo ogromnego strachu, wielu nerwów i utytłanej w błocie kobiety zakończyła się szczęśliwie.

Morał z niej płynie jednak taki – w drogę jedźmy z głową i nie ufajmy ślepo nawigacji!
 
 
Opracował: asp. Andrzej Podolak KP PSP Drawsko Pomorskie

Trackback(0)
Komentarze (1)Add Comment
0
...
NAPISAŁ sylwek, 2009-11-17 15:46:35
morał jest taki - kup ,,normalną ,, nawigację , naucz się obsługi ,i ,,ufaj ślepo,,

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy
Zmieniony ( wtorek, 17 listopad 2009 )
 
wstecz   dalej »