| 2008-03-27 Platformy na bocianie gniazda |
|
| Napisał: DSI | |
| czwartek, 27 marzec 2008 | |
|
Tak pracownicy Energi montują platformę i przenoszą istniejące gniazdo Gniazda, tak chętnie zakładane przez bociany na energetycznych słupach, mają często nawet półtora metra średnicy i ważą kilkaset kilogramów. Niekiedy uniemożliwiają one swobodny dostęp do przewodów energetycznych, a spadające z gniazd wilgotne gałązki mogą powodować zwarcia i awarie. Bliskość przewodów w sąsiedztwie ptasiego domostwa to również zagrożenie dla życia tego objętego ochroną ptaka. Dlatego tak duże znaczenie dla ochrony tego gatunku mają działania energetyków. Zapobiegają one przerwom w dostawie prądu, ale przede wszystkim ratują bocianom życie i chronią ich pisklęta podczas pierwszych, nieudolnych prób nauki latania. O to jak sprawa boćków na słupach wygląda w regionie drawskim zapytaliśmy Jolantę Szewczyk spec. ds. promocji w Oddziale w Koszalin.
Jak poinformowała z informacji przekazanych z Rejonu Energetycznego w tym roku planują na terenie całego Oddziału zamontować 18 platform - w RE Drawsko ok. 5 szt. Platformy montujemy na naszych słupach wedle zapotrzebowania uprzednio zgłaszanego przez PE, pisze Jolenata Szewczyk. W koszalińskim rejonie spółka zamontowała dotąd ok. 580 platform Energetycy często zakładają je w miejscach, które wskazują mieszkańcy danych miejscowości. W tym roku dotąd zainstalowano ich już około 200 rejonie Koszalińskim 18 Boćki na specjalne platformy są "przeprowadzane" - montaż platform odbywa się na już zamieszkałych słupach. Pracownicy ENERGI starają się zdjąć gniazdo w całości, jednak nie zawsze udaje się to bez zniszczeń. Wykorzystywane często przez bociana materiały budowlane przymarzają zimą do słupa i energetycy muszą radzić sobie z pomocą siekiery i przecinaka. Przy takim demontażu widać wyraźnie, jakich budulców używa sprytny ptak. Obok gałęzi i ziemi, w gnieździe znaleźć można również kawałki kartonów, szyszki i folię. Szczególnie niebezpiecznym budulcem jest sznurek, który może powodować zaplątanie się ptaków. Dlatego energetycy tną go na krótsze, bezpieczne kawałki. Po zamontowaniu platformy, energetycy nie są często w stanie zrekonstruować gniazda, dlatego zostawiają kilka starych gałązek, by boćki poczuły znajomy zapach. Z odbudową domostwa ptaki radzą sobie bardzo sprawnie i nie mają z tym najczęściej większych problemów. Dodaj do ulubionych
Powiadom znajomego
Czytań: 313 Komentarze
(0)
|
|
| Zmieniony ( czwartek, 27 marzec 2008 ) |
| wstecz | dalej » |
|---|




