2008-03-09 Koszaliński Klub Morsa w Czaplinku Drukuj
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Napisał: Zbigniew Dudor i Marcin Kowalski   
niedziela, 09 marzec 2008
Image
W niedzielne południe 9 marca br. kilkudziesięcioosobowa grupa Morsów z koszalińskiego klubu Posejdon odbyła zimową kąpiel na plaży miejskiej nad jez. Drawsko.
W niedzielne południe 9 marca br. kilkudziesięcioosobowa grupa Morsów z koszalińskiego klubu „Posejdon” odbyła zimową kąpiel na plaży miejskiej nad jez. Drawsko. Wiosenna aura (pogodne niebo, temperatura powietrza ok.+10st.C) sprawiła, że na plażę zawitały spore rzesze kibiców i spacerowiczów (ponad setka), którzy z podziwem i uśmiechami na ustach entuzjastycznie wspierali ludzi „z żelaza”. Natomiast dla „morsów” to już schyłek sezonu- temperatura powietrza przewyższała temperaturę wody.

  Galeria

Wejście do wody poprzedziła kilkunastominutowa rozgrzewka. Gdy poczuli się rozgrzani, rozciągnięci i przybyło im energii - rozebrali się i krótki czas aklimatyzowali się z zewnętrzną temperaturą powietrza, a potem wody, zanurzając w pierwszej kolejności kończyny dolne, ręce, głowę i na końcu korpus, by dokonać „pełnego zanurzenia” w kryształowych wodach naszego jeziora (brrrr...!!). W wodzie znalazło się ponad 30 osób m.in. dwie panie z Czaplinka oraz małżeństwo z Drawska Pom.! Podczas wchodzenia do wody nie było widać dreszczy, czy gęsiej skórki. Koszalińscy twardziele zachowywali się tak, jakby był to środek lata. Co prawda kąpiel była krótka, ale wszyscy wyszli z wody zadowoleni i uśmiechnięci.

W związku z tym wydarzeniem zadaliśmy kilka pytań „Wielkiemu Morsowi”, czyli prezesowi koszalińskiego klubu, panu Sylwestrowi Zalewskiemu.

Kurier: Czy morsem może zostać każda osoba?
Sylwester Zalewski: Nie istnieją ograniczenia wiekowe, jednak członkostwo w klubie wymaga konsultacji lekarskich. Przeciwwskazaniami są choroby serca oraz choroby nowotworowe. Najlepiej porozmawiać o tym ze swoim lekarzem rodzinnym.

Kurier: W jakim wieku są Wasi członkowie?
S.Z. Najmłodsze są dzieci. W następnym sezonie zamierzam wprowadzić w zimowe kąpiele swoją trzyletnią wnuczkę. Jeśli chodzi o górną granicę wieku, to właściwie nie istnieje.

Kurier: Czy zimowe kąpiele wymagają specjalnego przygotowania organizmu?
S.Z. Nic takiego nie ma miejsca. Potrzebna jest tylko solidna rozgrzewka a potem już tylko kąpiel. Są osoby, które decydują się na kąpiel pod wpływem impulsu. Wchodzą do wody „z marszu”.


Kurier: Jak długo może trwać zimowa kąpiel?
S.Z. Początkujący nie powinni spędzać w wodzie więcej niż 2-3 min. „Zawodowcy” potrafią się kąpać nawet ok. 15 min. Wszystko zależy od stanu fizycznego i samopoczucia kąpiącego. Trzeba zachować zdrowy rozsądek.

Kurier: Jakie korzyści płyną z takiego zamiłowania?
S.Z. Przede wszystkim zdrowie. Zimowe kąpiele poprawiają ukrwienie. Po wyjściu widać czerwoną skórę. Poza tym hartowanie organizmu to podstawa w walce z przeziębieniami i grypą. Pozostaje również fantastyczne samopoczucie.
Wszystkich zachęcam do korzystania z takiego dobrodziejstwa.


Kurier: Po dzisiejszym „pokazie” kilka osób wyraziło chęć założenia Czaplineckiego Klubu Morsa. Czy możemy liczyć na Waszą pomoc?
S.Z. Oczywiście. Propagujemy tę ideę na całym Pomorzu. Jeśli tylko uda Wam się zebrać grupę zapaleńców, z pewnością zagościmy tu znów.

Kurier: Widzę, że jednak broda się Panu trzęsie.
S.Z. No tak. Po wyjściu z wody jest zimno, ale to szybko mija. Łatwiej jest kąpać się podczas mrozów, ale i dziś było przyjemnie.

Kurier: Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia.
S.Z. Również dziękuję i mam nadzieję, że Wasi mieszkańcy docenią zimowe kąpiele.

Porozmawialiśmy również z panią Grażyną Grzonkowską mieszkanką Czaplinka, która zanurzyła swe ciało w odmętach lodowatej wody.

Kurier: Jak samopoczucie po tak ekstremalnej kąpieli?
Grażyna Grzonkowska: Wspaniałe uczucie, jakiego nigdy wcześniej nie doznałam!

Kurier: Rozumiem, że była to pierwsza tego typu kąpiel w Pani życiu, kiedy w Pani „dojrzała” decyzja, by poddać się tej próbie?
G.G. Właśnie wczoraj się dowiedziałam o kąpieli „morsów” i bez wahania postanowiłam do nich dołączyć i również zasmakować tego przeżycia.

Kurier: Rodzi się inicjatywa powołania „Czaplineckiego Klubu Morsów”, czy dołączy Pani do tego grona?
G.G. Z całą pewnością, w grupie zawsze raźniej i bezpieczniej zażywać kąpieli.

Kurier: Dziękujemy za rozmowę i do zobaczenia na plaży o każdej porze roku.

Po kąpieli wszyscy uczestnicy zimowej kąpieli posilając się gorącą herbatą oraz grochówką wysłuchali krótkiego wystąpienia prezesa klubu i zaproszonych gości n/t: j. Drawsko.

Nad bezpieczeństwem kąpiących, czuwali zarówno na wodzie jak i na brzegu strażacy z Ochotniczej Staży Pożarnej w Czaplinku.

Wszystkich zainteresowanych ideą powołania „Klubu Morsów” w Czaplinku prosimy o kontakt: tel.696069095; mail: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

Zbigniew Dudor i Marcin Kowalski.

 
Czytań: 325
Trackback(0)
Komentarze (0)add
Napisz Komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
smile
wink
laugh
grin
angry
sad
shocked
cool
tongue
kiss
cry
smaller | bigger

busy
Zmieniony ( wtorek, 11 marzec 2008 )
 
wstecz   dalej »
Reklama Kurier

DRAWSKIE STRONY INTERNETOWE